Pierwszy samolot Fokker Dr1 o numerach 101/17 trafił do węgierskiej wytwórni MAG we wrześniu 1917 roku. Służył tam jako pierwowzór do produkcji samolotów oznaczonych numerem typu 90. Wyprodukowano tam kilka zmodyfikowanych egzemplarzy o dłuższym kadłubie o 55 cm i różnych jednostkach napędowych. W związku z powyższym Fokker Dr1 101/17 nie był użyty bojowo na froncie.
Fokker Dr1 o numerach 101/17.



Fokker Dr1 o numerze 102/17 23 sierpnia 1917 roku wszedł w posiadanie Manfreda von Richthofena. Na samolocie tym niemiecki as osiągną swe 60 i 61 zwycięstwo (RE8 i Sopwith Pup). 11 września przekazał swój samolot Kurtowi Wolffowi - dowódcy Jasta 11, który 4 dni później lecąc tą maszyną został zestrzelony przez Sopwith Camela. Fokker Dr1 102/17 doszczętnie spłonął.
Fokker Dr1 o numerach 102/17.
O maszynę opiera się Manfred von Richthofen.



Trzeci prototyp o numerach 103/17 dostał Werner Voss - dowódca Jasta 10. Do 23 września 1917 roku zestrzelił 14 maszyn, jednak niewiadomo ile na swym Fokkerze Dr1 (latał też na Albatrosie DVa). Wiadomo jednak, że do ostatniej swej walki wystartował na Fokkerze Dr1. W locie tym wpadł w zasadzkę. Zanim nie rozstrzelano mu maszyny, zdołał uszkodzić wszystkie z siedmiu atakujących go SE5a (!). Werner przeżyłby, gdyby miał spadochron, gdyż sam nie został ranny, a postrzelany samolot spadł z dużej wysokości na ziemię. Samolot 103/17 był wyposażony w zdobyczny silnik Le Rhone z brytyjskiego Nieuporta 17.
Werner Voss przygotowuje sie do startu w swym Fokkerze Dr1 o numerach 103/17.


Źródła:
Wiesław Bączkowski: „Samoloty I Wojny Światowej" Warszawa, 2000 r.